Żeganj hygge, witaj lagom. Moda na hygge dotarła do Polski już jakiś czas temu. W tym sezonie popularna staje się nowa filozofia, która tym razem przywędrowała ze Skandynawii. Nasze księgarnie pewnie niebawem zostaną zarzucone książkami o stylu lagom. Pojawia się tez coraz więcej wpisów blogowych poświęconych tej idei. My skupiamy się nad punktami wartymi uwagi. Przed Wami trzy aspekty lagom, których warto nauczyć się od Szwedów!

Lagom znaczy w sam raz, akuratnie

Optimum pomiędzy nadmiarem a niedostatkiem. Tłumaczenie słowa lagom to “nie za dużo, nie za mało”, chciałoby się powiedzieć “w sam raz”. Myśląc o lagom, zwraca się uwagę na równowagę w każdym aspekcie życia. Owo optimum dla każdej osoby może leżeć w innym punkcie. W lagom szuka się równowagi, balansu pomiędzy tym, co dobre dla nas indywidualnie, a co dobre dla otaczającego nas świata. Mamy tu więc wspólny mianownik dbania o swoje otoczenie, jak w hygge. Dbałość, długotrwała jakość, umiar, to słowa w pełni opisujące nurt lagom.

Niby to rzeczy oczywiste, a jak często w dzisiejszym zabieganym świecie zapominamy o zwolnieniu, o dbałości, o jakości, a nie ilości… Dla nas lagom to okazja, aby zwrócić uwagę na to, jakie życie prowadzimy i poprawić jego jakość. Co warto przypomnieć sobie w kontekście nowej mody lagom:

#1 – less is more: nadmiar szkodzi, umiar nie zawodzi

Less is more, czyli mniej to więcej. Przewrotnie? Wcale nie! Chodzi o jakość, a nie ilość. Od lat znane nam jest zamiłowanie narodów skandynawskich do porządku, do jakości (marka samochodów Volvo przez wiele lat cieszyła się mianem najbezpieczniejszej i jednej z lepszych jakościowo, niezawodnych na całym świecie).

W filozofii tej nie chodzi o ascetyzm, czyli wyrzekanie się wartości i dóbr, odbieranie sobie przyjemności czy stawianie ograniczeń. Chodzi o wyważenie, o rozsądek, o zdrowy umiar. Lagom dba o jakość naszego życia w każdym wymiarze. Prosty przykład z kobiecej półki, a może odnajdzie się w nim też paru panów …. ile par butów masz w szafie? Ile ubrań? Szafa się przelewa, a Ty nadal nie masz co na siebie włożyć i coraz częściej stajesz przed dylematem, co założyć, tracąc czas. Może czas nie na zarządzanie nadmiarem, a czas na lagom, czyli wyważenie, na posiadanie mniej rzeczy a lepszej jakości (polecamy cykl wpisów Kasi Kędzierskiej “Szafa Minimalistki”, który pomaga zaprowadzić porządek w ubraniach).

Inny przykład? Kto z nas nie ma dysku twardego zajętego przez tysiące zdjęć z wakacji..? Pstrykamy, bo nic nas to nie kosztuje, ale już rzadko kiedy mamy czas te zdjęcia przejrzeć, posortować, poukładać czy nawet wywołać. Lepiej jest zrobić na wakacjach 30 zdjęć, a nie 300, i mieć użyteczną pamiątkę zamiast wyrzutów sumienia, że brakuje nam czasu, by cokolwiek z tym kramem zrobić. Na samych wakacjach zyskamy natomiast czas na bycie tu i teraz. To same plusy bycia uważnym i rozważnym!

#2 – pracuj smart

Lagom kojarzy nam się z pracą w stylu SMART. SMART to:

  • S jak specific czyli konkret, pracujemy nad konkretnym, określonym zagadnieniem, nie rozpraszamy się, granice zagadnienia są bardzo dobrze zdefiniowane
  • M jak measurabe czyli mierzalność – można określić stopień realizacji celu oraz to, kiedy ten cel został osiągnięty
  • A jak achievable czyli osiągalność – cel pracy jest ustalony tak, aby można było go osiągnąć, nie stawiamy poprzeczki ani nader ambitnie, ani zbyt nisko
  • R jak relevant czyli istotny – cel powinien być znaczącym krokiem na przód
  • T jak time-bound czyli określony w czasie

Co to znaczy? Pracujemy nad konkretnymi celami, bardzo efektywnie, ale nie zaharowujemy się. Przepracowanie na dłuższą metę niczemu nie służy. Motywacja do pracy rośnie, gdy widzimy pracę posuwającą się do przodu, a my jesteśmy zadowoleni z efektów i jednocześnie mamy czas na odpoczynek i nagrodzenie siebie.

Jak to wygląda u Szwedów w praktyce? Miałam okazję prowadzić parę niemiecko-szwedzkich projektów. Do tej pory bardzo miło wspominam tę współpracę. Plan projektu nie interesował moich odbiorców tylko pod aspektem zadań, kamieni milowych i czasu, ale przede wszystkim zwracali oni uwagę na obciążenie pracowników w firmie, nie tylko u siebie, ale i u dostawcy rozwiązań, jakie zamawiali. Patrzyli, czy dany pracownik nie jest przeciążony projektem, bo aby pracować efektywnie i z dobrą jakością, nie można ślęczeć po godzinach w biurze. Bardzo duży respekt, szacunek i dbanie o kolegów z pracy to też lagom. Pracować należy efektywnie i nie przeciążać się.

#3 – uważność

Proponujemy patrzeć na hygge i lagom nie jak na kolejny klucz do szczęśliwego życia, taki klucz bowiem każdy musi odnaleźć w sobie. Trendy te dają jednak okazję do zwrócenia uwagi na to, co dla nas istotne, skłaniają do refleksji. Szukaj tego, co przynosi Ci radość, co Ciebie satysfakcjonuje, sposób na lepsze życie dla Ciebie. Wolisz multum wrażeń, czy wolisz zwolnić i przeżywać wszystko głębiej, z większą uważnością? Znajdź swoje optimum w każdym aspekcie życia – to kwintesencja lagom.

Dajcie znać w komentarzach, co myślicie o lagom. Czy nasz wpis skłonił Was refleksji?

Szwedzkie trendy to też chwila na szwedzką muzykę: Darin, Lagom 🙂

 

Share.

About Author

?
?