Aktywna mama, kontynuacja wywiadu z Agnieszką. Ambitną, samodzielną mamą małego Jakuba z powodzeniem godzącą rozwój zawodowy, wychowanie dziecka, życie rodzinne oraz własny rozwój i czas wolny.

WSKAZÓWKI DLA INNYCH MAM

Czy w twoim życiu znajdujesz czas na własne zainteresowania, które nie są związane z pracą zawodową lub wychowywaniem dzieci?

Oczywiście. Aktywna mama w moim rozumieniu to zadowolona mama. Chwila oddechu od tego „co muszę” dla tego „co chcę” jest dla mnie niezbędna. Dlatego też staram się w ferworze licznych obowiązków, codziennych sprawunków, pracy, szkoły Kuby i zajęć dodatkowych mojego dziecka na znalezienie czasu tylko dla samej siebie.

Paradoksalnie, to w właśnie będąc już mamą zaczęłam realizować najwięcej moich życiowych pasji! Rozpoczęłam od nauki tańca – marzenia jeszcze z czasów dzieciństwa – i zapisałam się na kurs salsy. Po dwóch latach nauki zamieniłam energetyczną salsę na taniec towarzyski, następnie uczęszczałam na kurs tańca latino dla pań a obecnie uczestniczę w różnych rodzajach zajęć sportowych w studio fitness. Aktywność sportowa sprawia mi ogromną przyjemność i pomimo zmęczenia, czuję, że jestem w stanie zrobić jeszcze więcej i więcej.

Mojemu wyciszeniu i refleksji nad samą sobą sprzyja z kolei czytanie książek. Pochłaniam ich znacznie więcej aniżeli średni statystyczny Polak. Czytam praktycznie wszędzie tam, gdzie mogę: na ławce placu zabaw czy podczas oczekiwania na syna w trakcie jego zajęć dodatkowych. Nie muszę przy tym wydawać fortuny na książki, bo zapisałam się do biblioteki publicznej.

Ostatnio zainteresowałam się warsztatami rozwojowymi dla kobiet, poruszającymi kwestie dotyczące roli podświadomości w naszym życiu, pozbycia się stresu i lęku oraz dającymi odpowiedź na uniwersalne pytanie: „Aktywna mama czyli jak być mamą, osiągać sukcesy zawodowe i jeszcze znaleźć czas dla siebie?”. Dotychczas uczestniczyłam w dwóch warsztatach tego typu, ale chciałabym kontynuować przygodę z rozwojem osobistym.

Lubię także działać na rzecz dzieci: w miarę możliwości czasowych uczestniczę w akcjach wolontariackich w ośrodkach wychowawczych i wspieram jeden z Domów Samotnej Matki regularnie oddając do placówki niepotrzebną odzież czy zabawki.

Moim stałym „hobby”, które sprawia mi ogromną radość, jest stałe wynajdywanie ciekawych rozrywek dla dzieci, warsztatów familijnych i wydarzeń o charakterze kulturalnym czy sportowym i uczestniczenie w tego rodzaju przedsięwzięciach. Takie inicjatywy motywują do działania nie tylko mnie ale także rozbudzają w moim synu potrzebę dbania o własny rozwój fizyczny i intelektualny.

Co byś powiedziała mamom, które rozważają powrót do życia zawodowego i wyjście z domu? Aktywna mama to ich marzenie. Jak byś je do tego zachęciła?

Drogie mamy – nie bójcie się! Strach przed powrotem do pracy jest w nas, kobietach, głęboko zakorzeniony i wyrasta głównie z utartych przez pokolenia przekonań, że miejsce kobiety jest w domu, przy dzieciach. Ale zmiany zachodzące w naszym środowisku i nowe role kobiet we współczesnym świecie weryfikują te stereotypy odzierając nas z dotychczas szczelnie okrywającego nas jedynego płaszcza kobiety-matki. Zapewniam Was, że wracając do pracy odbudujecie nie tylko swoje życie zawodowe, ale i prywatne.

Dlaczego?

Słuchając opinii innych mam, odnoszę wrażenie, że z reguły te kobiety, które po urodzeniu dzieci zrezygnowały z aktywności zawodowej i skupiły się na wychowywaniu dzieci oraz zajmowaniu gospodarstwem domowym, po pewnym czasie odczuwają brak pewnej sfery w swoim życiu. Tą brakującą sferą okazuje się być praca. Może to zabrzmi banalnie, ale po wielu miesiącach lub latach spędzonych w czterech ścianach, wśród przysłowiowych pieluch czy garów, jakże doniosłego charakteru nabierają zwykłe-niezwykłe w swojej prostocie czynności, jak udanie się do fryzjera czy babskie wyjście do kina.

Z pewnym zażenowaniem muszę stwierdzić, że zauważalne staje się dla mnie odróżnienie na placach zabaw pracujących od niepracujących mam. Nie chciałabym nikogo urazić, a raczej zmotywować do dobrej zmiany, ale mam nieodparte wrażenie, że mamy aktywne zawodowo bardziej o siebie dbają. Nie chodzi nawet o wygląd fizyczny i ubiór, ale o to, że od kobiet mających harmonogram dnia napięty do granic możliwości, godzących wychowywanie dzieci z pracą zawodową, emanuje większa radość życia i entuzjazm aniżeli u mam, które pozostały w domu i nie podjęły aktywności zawodowej.

Według mnie wynika to z prostej przyczyny: mama aktywna zawodowo musi rano przyszykować i nakarmić nie tylko potomstwo ale i zadbać o samą siebie. Schludny ubiór, fryzura, makijaż i już kobieta czuje się piękna I tak też jest postrzegana przez otoczenie. Jest świadoma tego, że musi sprostać obowiązkom w pracy a po powrocie do domu ponownie naładować akumulatory aby zająć się dziećmi. Paradoksalnie ma więcej czasu od niepracującej mamy, bo musi wszystkie czynności dość szczegółowo zaplanować i w jej rozkładzie dnia nie ma miejsca na tzw. okienka. Z reguły nie ma czasu na użalanie się nad sobą, a nawet gdy to czyni – ponieważ przeciążenie nadmiarem obowiązków jest naturalne i niestety może być dokuczliwe – robi to szybko i tak, aby zgubne myśli nie nastręczały jej dodatkowych zmartwień. Ponadto mając na względzie to, że na co dzień funkcjonuje na pełnych obrotach, zdaje sobie sprawę z tego, że powinna znaleźć czas także dla samej siebie, aby zresetować organizm. Aktywność sportowa, realizacja własnych pasji, uzgodnienie z partnerem jednego popołudnia czy wieczora w tygodniu dla mamy bez dzieci czy zwykłe leniuchowanie z książką na kanapie może sprawić, że kobieta poczuje się odprężona, szczęśliwa i atrakcyjna.

Drogie mamy – pamiętajcie, że wybór dotyczący powrotu do pracy zależy od was i waszego głębokiego wewnętrznego poczucia, że chcecie coś w swoim życiu zmienić. Pamiętajcie jednak, że jeżeli same będziecie spełnione i szczęśliwe, to wasz stan ducha będzie mieć przełożenie na waszą rodzinę i dzieci. To proste: zadowolona mama = zadowolone dziecko.

AKTYWNA MAMA – JEJ WYZWANIA I TROSKI

Co było Twoimi największymi wyzwaniami i troskami przed urodzeniem dzieci?

Nie będąc jeszcze mamą obarczona byłam typowymi troskami, jakie mogą dotknąć każdego z nas. Zastanawiałam się, czy uda mi się osiągnąć pewną stabilizację zawodową i finansową, czy w nowym mieście znajdę odpowiednich przyjaciół i czy spełnię oczekiwania moich przełożonych.

Jakie są Twoje obecne zmartwienia, wyzwania?

Obecnie najwięcej moich działań związanych jest z wychowywaniem syna i troską o to, aby Kuba był zdrowy i dobrze się uczył, choć w zasadzie te oba aspekty na szczęście w ogóle nie przysparzają mi trosk. Oczywiście priorytetem stał się syn i dlatego moje myśli krążą wokół tego, czy będę w stanie zapewnić mu szczęśliwe dzieciństwo i czy uda mi się sprostać wszystkim wyzwaniom stojącym przede mną jako matką. Naturalnie zawsze też będę rozmyślać nad kondycją finansową mojej rodziny i nad własnym rozwojem zawodowym. Niewątpliwie trosk jest wiele, ale sztuka polega na tym, aby nie przejmować się drobnymi niepowodzeniami i znaleźć w sobie odpowiednie pokłady siły aby zmierzyć się z tymi większymi, naprawdę istotnymi zagrożeniami. Przyznaję, że nie zawsze mi się to udaje, ale próbować na pewno warto.

STARA PRACA: AKTYWNA MAMA CZYLI WRÓCIĆ CZY ZMIENIĆ?

Co dla Twojej ścieżki kariery oznaczało zostanie mamą? Co się zmieniło?

W zasadzie zostanie mamą nie wpłynęło zasadniczo na moją ścieżkę kariery. Zawsze starałam się być jak najlepszym pracownikiem i moje podejście jako mamy-pracownika nie zmieniło się w tym względzie. Nie jestem już wprawdzie tak mobilna, jak przed urodzeniem Kuby, ale moja praca prawie w ogóle nie wymaga wyjazdów w delegacje czy częstego pozostawania po godzinach. Mam również to szczęście, że miałam i nadal mam bardzo przyjacielskich i wyrozumiałych przełożonych, którzy znają moją sytuację rodzinną i wiedzą, że czasem mogę odmówić np. wyjazdu w delegację, nie zaniedbując przy tym swoich obowiązków służbowych. Myślę, że nigdy nie zawiodłam ich oczekiwań a dla pracodawcy jestem wręcz idealnym pracownikiem biorąc pod wzgląd mój niemal całkowity brak absencji chorobowych.

NIE ZAPOMINAJ O SAMEJ SOBIE! REALIZUJ SWOJE CELE!
POSZUKUJ DLA SIEBIE I DLA SWOICH DZIECI TEGO, CO INSPIRUJĄCE I WARTOŚCIOWE!
IM DŁUŻEJ POZOSTAJE SIĘ POZA MIEJSCEM PRACY, TYM TRUDNIEJSZY JEST POWRÓT DO NIEJ.
PRACOWNIK POSIADAJĄCY DZIECI JEST LEPIEJ ZORGANIZOWANY NIE TYLKO W ŻYCIU PRYWATNYM, ALE TAKŻE W TYM ZAWODOWYM.
W GESTII DOBREGO I ODPOWIEDZIALNEGO PRACODAWCY LEŻY TO, ABY UMOŻLIWIĆ RODZICOM NIE TYLKO „ŁATWY START” PO URLOPACH MACIERZYŃSKICH CZY WYCHOWAWCZYCH, ALE TAKŻE CODZIENNE, KOMFORTOWE FUNKCJONOWANIE W MIEJSCU PRACY.
PARADOKSALNIE, TO W WŁAŚNIE BĘDĄC JUŻ MAMĄ ZACZĘŁAM REALIZOWAĆ NAJWIĘCEJ MOICH ŻYCIOWYCH PASJI!
ZADOWOLONA MAMA = AKTYWNA MAMA = ZADOWOLONE DZIECKO!

Pierwszą część wywiadu możenie przeczytać TU.

Share.

About Author

?
?