Joanna Baranowska

Nazywam się Joasia Baranowska i jestem coachem mam na własnych zasadach. Szkolę, wspieram, pomagam, jestem ceniona na rynku, a moja marka jest coraz bardziej rozpoznawalna. Prowadzę także szkolenia z POZYTYWNEJ DYSCYPLINY, metody wychowawczej, którą ściągnęłam do Polski razem z koleżankami.

Jestem mamą Antka (6lat) i Zuzi (4lata), a w tym roku obchodzimy z mężem 10-lecie ślubu. Jestem w najlepszym miejscu swojego życia, ale nie zawsze tak było… a wręcz przez długi okres czasu było całkiem źle…

Czym zajmowałaś się zawodowo przed urodzeniem dzieci?

Jestem z wykształcenia psychologiem i moim marzeniem zawsze było wspieranie rozwoju ludzi. I tak jak wielu psychologów, chciałam być trenerem umiejętności miękkich i pracować w korporacjach. Przez wiele lat pracowałam w firmie szkoleniowej wspierając rozwój osób i firm.

Jak wyglądały Twoje plany zawodowe?

Zanim urodziłam dzieci, marzyłam o pracy konsultanta. Prowadziłam badania satysfakcji pracowników, badania kompetencji miękkich i byłam w tym dobra. Miałam frajdę realizując takie projekty i chciałam, żeby było ich więcej. Obszary życia związane z macierzyństwem po prostu mnie nie dotyczyły. Nigdy nie ciągnęło mnie do dzieci i ciągle nie jestem typem mamy bawiącej się z dziećmi i wymyślającej im ciągle nowe atrakcje (a czasem bym chciała mieć do tego dryg, taki jak mają niektóre mamy). Ja raczej zostawiam moim dzieciom przestrzeń, pozwalam im się nudzić, czasem wciągam ich w swoje zabawy, albo też szukamy obszarów, które i mi, i dzieciom sprawiają przyjemność (jak gry planszowe czy malowanie).

Czym zajmujesz się obecnie?

Jestem coachem mam na własnych zasadach. Wspieram mamy prowadząc kursy online MAMA BEZ FRUSTRACJI I POCZUCIA WINY, coaching (MAMO WYJDŹ Z PIELESZY), szkolenia z kompetencji rodzicielskich – POZYTYWNA DYSCYPLINA. Przez ostatnie pięć lat stworzyłam od podstaw swoją markę i pomagam mamom zyskać więcej frajdy w macierzyństwie. Nie musimy być matkami Polkami, możemy żyć zgodnie ze sobą i zachowywać równowagę w swoim życiu. Wybierając to, co ważne.

j-baranowska-portret12-size-m

Jak wyglądają Twoje plany zawodowe teraz? Co chcesz osiągnąć?

Cały czas kombinuję, jak jeszcze mogę wesprzeć mamy w sięganiu po swoje marzenia i tworzeniu życia na własnych zasadach. Dlatego 2017 rok ogłosiłam rokiem UWALNIANIA MOCY, i każdy miesiąc będzie wspierał mamy w rozwijaniu innego obszaru siebie i swojego życia, by w efekcie odkryć na nowo swój potencjał, to kim się jest i jakim życiem chce się żyć. Efektem uczestniczenia w tym rocznym programie każda uczestniczka przetransformuje swoje życie w życie na własnych zasadach. To bardzo głęboki i piękny proces, oparty o program Renee Trudeau. Więcej na ten temat znajdzie się na stronie Joanna Baranowska 

W tym roku planuję też całą serię wideo na tematy wychowawcze.

Jak szybko wróciłaś do pracy po urodzeniu dzieci?

Moją markę, a więc i biznes budowałam bardzo stopniowo. Właściwie już trzy miesiące po urodzeniu Antka zaczęłam myśleć, jak dalej ma wyglądać moje życie zawodowe… Tak jak wiele mam, nie chciałam wracać do poprzedniej pracy i jednocześnie nie miałam zielonego pojęcia o tym, jak miałaby wyglądać moja kariera. Zaczęłam zastanawiać się, co ja właściwie chciałabym robić? Wiedziałam, że lubię pracować indywidualnie z klientami, wiedziałam też, czego nie lubiłam…Nie chciałam wracać na pełen etat. Gdzieś momentami czepiałam się starych marzeń o prowadzeniu szkoleń dla biznesu, ale czułam się w tym bardzo niewiarygodna. Już w tamtym momencie przeszłam kilka szkoleń dotyczących pracy indywidualnej i stwierdziłam, że chcę sprawdzić, czy byłby to kierunek dla mnie. Wtedy właśnie pojawiła się moja pierwsza klientka, i niedługo później zaczęłam prowadzić bezpłatne konsultacje psychologiczne dla mam w Fundacji Mama. I w ten sposób, malutkimi kroczkami, zaczęłam wracać do pracy, ale wróciłam tak naprawdę dopiero dwa lata później, gdy Zuzia skończyła roczek..

Czy wydarzyło się coś szczególnego, albo pojawił się ktoś, kto pomógł Ci w tym kroku?

W moim życiu działo się wiele rzeczy. Po pierwsze praca dla Fundacji Mama dała mi wiedzę o tym, co naprawdę chcę robić. Wtedy zaczęłam się zastanawiać, jak właściwie znajduje się klientów w pracy indywidualnej? Wtedy koleżanka zaprosiła mnie na spotkanie pod tytułem Prosperuj jako Coach Małgosi Żukowskiej, która pokazała jasną metodologię budowania biznesu coachingowego. Zapisałam się na pierwszą edycję jej kursu i przez pół roku zastanawiałam się nad swoją niszą, przygotowywałam programy warsztatów, pisałam artykuły i teksty na swoją pierwszą stronę internetową.. ii.. byłam w drugiej ciąży. To był dla mnie bardzo trudny czas… Najgorzej było zimą. Antoś miał 1,5 roczku i zapalenie płuc, ja w szóstym miesiącu ciąży, a sąsiad pod nami kuł ściany przez miesiąc…. A ja pracowałam nad materiałami szkoleniowymi starając się nad nimi nie zasnąć…

j-baranowska-plener02-size-m

Kto zajmuje się dziećmi, kiedy pracujesz?

Przez wiele lat korzystałam ze wsparcia opiekunek. Początkowo było to kilka godzin tygodniowo, maksymalnie 6. Od czasu do czasu wspierała nas mama i mój tata.  Teraz, gdy dzieci są już „duże”, chodzą do przedszkola i szkoły. Zawsze bardzo dużo uwagi przykładałam do tego, by przebywały z przyjaznymi osobami i w przyjaznym miejscu, które wspiera ich rozwój. Dlatego po roku przenieśliśmy Antka do innego przedszkola i dlatego prowadzę dla moich przedszkoli i szkół warsztaty bezpłatnie (zarówno dla rodziców, jak i dla nauczycieli), dzieląc się swoją wiedzą. Dzięki temu też wiem, że moje dzieci maksymalnie korzystają na kontakcie z innymi.

Co było najtrudniejsze w powrocie do pracy i jak to pokonałaś?

Najtrudniejsze było działanie bez wiedzy – szukałam jej.. Ale chyba jeszcze gorsze było pozwolenie sobie na opiekunkę wtedy, gdy jeszcze nie miałam swojej firmy, ani nawet pomysłu na nią.

Pomogła mi wtedy taka myśl, że jeśli chcę gdzieś dojść, muszę zachowywać się tak, jakbym tam już była. Trzeba zrobić przestrzeń na to, co ma powstać. Moja praca, rozwój, pomagają mi pozbyć się frustracji, a to nie tylko inwestycja we mnie, ale też w mój związek i rodzinę. Na lata. Wybiłam sobie z głowy, że to ja potrzebuję opiekunki (tak mamy często mówią). Opiekunki potrzebowało moje dziecko, i składamy się na nią z mężem po połowie. No i ostatnia sprawa. Znalazłam miejsce do pracy poza domem, co nauczyło mnie systematyczności i zajmowania się biznesem, a nie pobocznymi sprawami, jak pranie i sprzątanie.

Teraz, gdy pracuję z domu, z łatwością skupiam się na tym, co w danej chwili jest ważne.

Czy było warto zacząć znowu pracować? Jak się czułaś, zostając z dziećmi w domu, a jak się czujesz, gdy zaczęłaś pracować?

Gdy zostałam z dziećmi w domu, czułam się jak ptak zatrzymany w locie. Miałam wrażenie, że życie dalej pędzi wokół mnie, a ja jestem jakby „zamrożona”. Bardzo mnie to frustrowało. I jednocześnie miałam poczucie winy, że coś jest ze mną nie tak, skoro nie potrafię się wyluzować i cieszyć dzieckiem. Ale szybko sobie to wybaczyłam. Uznałam, że będę lepszą mamą pracując i rozwijając się. To przecież nie jest normalne, że człowiek z dnia na dzień traci kontakt z ludźmi , z którymi przebywał na co dzień, przestaje zajmować się tym w czym był świetny, a ma zajmować się czymś, na czym kompletnie się nie zna i jeszcze czuć się w tym kompetentnie. Szczegółowo mówię o tym w swoich programach np. kursie MAMA BEZ FRUSTRACJI I POCZUCIA WINY.j-baranowska-portret01-size-m

Czy Twoim zdaniem, jest jakaś różnica między pracującą mamą a pracownikiem, który nie ma dzieci?

No cóż. Mama będzie dążyła do równowagi w życiu, ale też skupiania się i wykorzystywania czasu do maksimum. Hmm. Ogólnie myślę, że różnica między pracownikami mamami, a nie mamami jest mniejsza niż różnica między pracownikami o różnych kompetencjach wynikających z jakiegokolwiek innego powodu. Myślę, że rodzice są bardziej świadomi tego, że to, co robią dzisiaj będzie przekładało się na to, jak świat będzie wyglądał za 20 lat i w związku z tym zależy im na dobrych rezultatach. Badania pokazują, że zaangażowani ojcowie są lepszymi menedżerami, ale ciężko mi uogólniać.

WSKAZÓWKI

Wiele mam martwi się, że wracając do pracy nie będą w stanie skoncentrować się na zadaniach, bo ich myśli będą krążyć wokół dzieci. Jak pokonałaś to wyzwanie?

Jestem przekonana, że każda mama musi ułożyć sobie pewne sprawy w głowie, tak, aby czuła, że różne obszary życia wspierają się wzajemnie, a nie zwalczają. I w miarę możliwości dostosować je do własnych wymagań (między innymi tym zajmujemy się w kursach MAMA BEZ FRUSTRACJI i UWOLNIJ MOC). Na przykład mi prowadzenie firmy pomaga być lepszą mamą na wiele sposobów, a gdybym nie była mamą, nie wspierałabym mam i rodziców. Mój mąż ma dużą potrzebę bezpieczeństwa związaną ze stabilnością finansową, więc on będzie lepszym tatą, gdy będzie spokojny o naszą przyszłość dzięki długofalowym umowom. Jeśli będziesz czuła, że rożne obszary Twojego życia się zwalczają, np. praca wymaga za dużo czasu i nie masz przestrzeni na satysfakcjonujące Cię życie rodzinne, to będziesz czuła się cały czas rozrywana. Jakie z tego wynikają kroki?

1. Uświadom sobie, że są różne modele życia, związków, wychowywania dzieci i pracy

2. Zastanów się, jak ty chciałabyś żyć, ile pracować, jak wychowywać dzieci, na Twoich własnych zasadach

3. Znajdź ludzi, którzy mogą być dla ciebie wzorcem lub wsparciem

4. Dowiedz się, co potrzebujesz umieć, wiedzieć, jakie są możliwe kroki

5. Zbuduj plan, który bezpiecznie przeprowadzi cię z miejsca, w którym jesteś, do miejsca w którym chcesz być

6. Realizuj plan krok za krokiem.

Co byś powiedziała mamom, które rozważają powrót do życia zawodowego i wyjście z domu? Jak byś je do tego zachęciła?

Powrót do aktywności zawodowej nie musi oznaczać powrotu na pełen etat. Ten moment w Twoim życiu prawdopodobnie wpłynął na postrzeganie przez Ciebie wielu spraw. I to się nie zmieni. Zaakceptuj to, że teraz być może potrzebujesz innej pracy. Jesteś w stanie ją wymyślić i stworzyć dla siebie, jeśli tylko chcesz. Masz prawo też nie zmieniać nic. Działaj tak, aby Tobie było dobrze i dąż do swojego spełnienia. Jeśli zgadzasz się na tymczasowe rozwiązania, to nie uśpij swojej czujności. Określ termin ważności tego rozwiązania, wpisz go w kalendarz i stwórz plan budowania życia, które pokochasz i działaj na tyle, na ile pozwala Ci obecna sytuacja. Wystarczy 15 minut dziennie, by zacząć budować w swoim życiu coś zupełnie nowego. Od Ciebie zależy, jak te 15 minut wykorzystasz.

CODZIENNA RUTYNA I PLAN DNIA

Jak wyglądał Twój plan dnia?

7:00 pobudka; 8:00 wyjście z domu; 8:30 – 16:30/17 praca; 17:30 – dom i zajęcia popołudniowe.

Jak on wygląda teraz?

7:00 pobudka; 7:30 śniadanie z rodziną; 7:45 prysznic; 8:15 – 15:15 praca; 15:45 odbieranie dzieci ze szkoły i przedszkola; wspólne gotowanie, zabawy, spacery, odrabianie lekcji. 17:30 – mąż wraca do domu; 18:30 kolacja; 19:30 mycie, bajki, czytanie; 20:30 dzieci idą spać.

Jak dużo pracowałaś każdego dnia?

Średnio 9 godzin.

Jak dużo czasu dziennie poświęcasz na pracę?

Pracuję średnio 7 godzin. Czasem prowadzę warsztaty w weekendy, 1-2 razy w miesiącu prowadzę wieczorne webinary. W ciągu dnia chodzę do lekarzy, fryzjera, kosmetyczki…Czasem robię sobie wolne (szczególnie po pracującym weekendzie).

WYZWANIA I TROSKI

Co było Twoimi największymi wyzwaniami i troskami przed urodzeniem dzieci?

Pieniądze, rozwój zawodowy, frustracja spowodowana wykonywaniem nie do końca odpowiedniej pracy.

Jakie są Twoje obecne zmartwienia, wyzwania?

Planowanie z wyprzedzeniem kolejnych projektów biznesowych, systematyczność i systemowość działań.

PRACA, POWRÓT DO PRACY

Co dla Twojej ścieżki kariery oznaczało zostanie mamą? Co się zmieniło?

Wszystko. Zostanie mamą w pewien sposób zmusiło mnie do wymyślenia swojej kariery na nowo.

Co Cię najbardziej motywowało i motywuje, by znowu pracować?

Moja praca daje mi szczęście, rozwój i pieniądze. Jestem niezależna, moje programy są cenione przez mamy, które osiągają niesamowite rezultaty nie tylko na płaszczyźnie samopoczucia. Po prostu znajdują w sobie siłę, by wziąć życie w swoje ręce i zacząć je budować na własnych zasadach. Zakładają blogi, prowadzą firmy z powodzeniem, realizują projekty i są jeszcze lepszymi mamami. Motywują mnie też te tysiące rodziców, które biorą udział w moich webinarach wychowawczych, kupują książkę POZYTYWNA DYSCYPLINA. To wszystko jest niesamowitą przygodą!! Mam ogromną satysfakcję z tego, że pomagam tysiącom ludzi mieć więcej radości w wychowaniu i życiu! Razem tworzymy lepszy świat!

Co ci dało, a co zabrało posiadanie dzieci w kontekście rozwoju zawodowego?

Dało mi ogromną przygodę, a zabrało…? Złudzenie bezpiecznej posady? Zabrało mi możliwość dalszego zastanawiania się: czy warto? Czy się do tego nadaję? Dzielenia włosa na czworo… Po prostu musiałam zrobić to, co było do zrobienia. Oczywiście, że były bardzo trudne momenty. Momenty zwątpienia, frustracji. Momenty braku rezultatów… ale wszystko da się pokonać 🙂Joanna Baranowska

POMOC DLA WAS

Obecnie Asia prowadzi wspaniały projekt dla mam – roczne Wyzwanie Uwolnij Moc, które pomoże Ci odbudować swoje życie po urodzeniu dziecka. Wszystko  na własnych zasadach, będziesz wiedzieć jak zwolnić i zaufać swojej mądrości, skontaktować się ze sobą, teraz gdy jesteś mamą. Joasia pomoże nauczyć się dbać o siebie i odpoczywać, zyskać więcej frajdy i radości w życiu.

Zapraszamy Cię po comiesięczną dawkę inspiracji i webinarów w Wyzwaniu. Kliknij i zapisz się.
Poniżej cytaty do zapamiętania 🙂 

 

NIE MUSIMY BYĆ MATKAMI POLKAMI, MOŻEMY ŻYĆ ZGODNIE ZE SOBĄ I ZACHOWYWAĆ RÓWNOWAGĘ W SWOIM ŻYCIU. WYBIERAJĄC TO, CO WAŻNE.

TAK JAK WIELE MAM, NIE CHCIAŁAM WRACAĆ DO POPRZEDNIEJ PRACY I JEDNOCZEŚNIE NIE MIAŁAM ZIELONEGO POJĘCIA O TYM, JAK MIAŁABY WYGLĄDAĆ MOJA KARIERA.

JEŚLI CHCĘ GDZIEŚ DOJŚĆ, MUSZĘ ZACHOWYWAĆ SIĘ TAK, JAKBYM TAM JUŻ BYŁA. TRZEBA ZROBIĆ PRZESTRZEŃ NA TO, CO MA POWSTAĆ.

MOJA PRACA, ROZWÓJ, POMAGAJĄ MI POZBYĆ SIĘ FRUSTRACJI, A TO NIE TYLKO INWESTYCJA WE MNIE, ALE TEŻ W MÓJ ZWIĄZEK I RODZINĘ. NA LATA

GDY ZOSTAŁAM Z DZIEĆMI W DOMU, CZUŁAM SIĘ JAK PTAK ZATRZYMANY W LOCIE. MIAŁAM WRAŻENIE, ŻE ŻYCIE DALEJ PĘDZI WOKÓŁ MNIE, A JA JESTEM JAKBY „ZAMROŻONA”. 

TO PRZECIEŻ NIE JEST NORMALNE, ŻE CZŁOWIEK Z DNIA NA DZIEŃ TRACI KONTAKT Z LUDŹMI , Z KTÓRYMI PRZEBYWAŁ NA CO DZIEŃ, PRZESTAJE ZAJMOWAĆ SIĘ TYM W CZYM BYŁ ŚWIETNY, A MA ZAJMOWAĆ SIĘ CZYMŚ, NA CZYM KOMPLETNIE SIĘ NIE ZNA I JESZCZE CZUĆ SIĘ W TYM KOMPETENTNIE. 

KAŻDA MAMA MUSI UŁOŻYĆ SOBIE PEWNE SPRAWY W GŁOWIE, TAK, ABY CZUŁA, ŻE RÓŻNE OBSZARY ŻYCIA WSPIERAJĄ SIĘ WZAJEMNIE, A NIE ZWALCZAJĄ

ZAAKCEPTUJ TO, ŻE TERAZ BYĆ MOŻE POTRZEBUJESZ INNEJ PRACY. JESTEŚ W STANIE JĄ WYMYŚLIĆ I STWORZYĆ DLA SIEBIE, JEŚLI TYLKO CHCESZ.

ZOSTANIE MAMĄ W PEWIEN SPOSÓB ZMUSIŁO MNIE DO WYMYŚLENIA SWOJEJ KARIERY NA NOWO.

Kolejne wywiady z mamami aktywnymi zawodowo już niebawem! Może znasz taką mamę, która może być inspiracją dla innych, może sama jesteś taką osobą – zgłoś się do nas!

Wprowadzenie do cyklu wywiadów pod tytułem „Mama aktywna zawodowo”.
A oto mamy, które już opowiedziały, jak godzą wszystkie życiowe role:

  1. Lekarz 
  2. Samotna mama pracująca w korporacji
  3. Dyrektor NGO
  4. Przedszkolanka i redaktor
  5. Architekt i instruktor jogi
  6. Transkrybentka i latający logopeda
Share.

About Author

Poznaj nas! Przedstawiamy się w dziale O NAS! Zapraszamy też do kontaktu!

  • Cóż, ja jeszcze mama nie jestem, ale myślę, że to bardzo fajna akcja. 🙂

  • Inspirująco 🙂

    • Dziękujemy w imieniu Joanny – to zasługa przede wszystkim interesującego rozmówcy 🙂

  • Aleksandra Ćmachowska

    Świetny, inspirujący tekst 🙂 ogrom motywacji! Nigdy nie jest za późno na zmianę swej życiowej drogi, grunt to robić to, co się kocha, a jeśli przy okazji można zrobić coś dobrego dla innych, czemu nie? Pozdrawiam!

    • Cieszymy się, że tekst dodał wiatru w żagle. Powodzenia, cokolwiek robisz 🙂

  • przyjemnie się czytało, sporo mądrych uwag:)

  • Bardzo ciekawe spostrzeżenia. Pamiętam, że ja bałam się, że po urodzeniu dziecka będę bała się zmian, będę uwiozana do jednej pracy do końca życia, bo bezpieczeństwo, stabilność itp. A – trochę ku zaskoczeniu mnie samej – stało się wręcz odwrotnie. Mam wrażenie, że wiecej we mnie odwagi, że nie mogę już dłużej marnować czasu na zastanawianie się, rozmyslania co by było gdyby… Inicjatywa pani Joanny jest bardzo interesująca, już gdzieś o niej słyszałam, chyba czas przyjrzeć się jej bliżej 🙂

    • Dobrze słyszeć, że po urodzeniu dziecka zamiast strachu przed zmianami i utratą stabilności masz w sobie więcej odwagi. Rozwijaj ją!

  • Jo Tu

    Dziekuje za inspiracje. Moj drugi urlop macierzynski to tez czas duzych rozwazan nad moja przyszloscia zawodowa, autocoaching itd. Mamy ta wewnatrzna moc i madrosc 🙂 Pozdrawiam serdecznie (tez) Joanna i mama Hani i Zuzi 🙂

  • Iza

    Bardzo fajny wywiad. Cudownie było go przeczytać!

?
?

Dopasuj pracę do swoich potrzeb i stylu życia!

Zapisz się na bezpłatny newsletter i otrzymasz podpowiedzi, jak to zrobić.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie podanego adresu e-mail przez job-choice.net dla celów informacyjnych, marketingowych oraz komunikacji związanej z użytkowaniem portalu.

email marketing powered by FreshMail